Czy ta mata to taka sama mata jak do jogi? Albo może mogę użyć karimaty? Która jest najlepsza? Czym powinna się charakteryzować? Gdzie kupić taką matę? A właściwie to jaką masz matę?

Te i różne inne podobne pytania o to, na jakiej macie ćwiczę otrzymuję dosyć często. Część z Was skarży się również, że niewygodnie im na macie, którą posiadają. Postanowiłam więc ująć kilka istotnych informacji na temat maty w tym wpisie.

14954443_1605743196118714_428409626_o

O co tyle szumu i na czym polega różnica?

Większość klubów fitness oraz wszelkich przybytków, w których grafiku widnieje pilates, fitness czy joga używają jednego i tego samego rodzaju maty do wszystkich typów zajęć. Wiadomo, chodzi o optymalizację kosztów. Chciałabym jednak nadmienić, że mata do każdej z tych aktywości nieco sie różni. Największa różna moim zdaniem jest przy macie do pilatesu. Dlaczego? Chciażby dlatego, że w pilatesie występuje wiele elementów, w których rolujemy kręgosłup np. ‘toczenie się jak piłka’, a przy macie tak cienkiej jak maty do jogi kończy się to w najlżejszym przypadku dyskomfortem, w najcięższym siniakami! W studiu klasycznego pilatesa znajdziemy wręcz “materac” do ćwiczeń z repertuaru na macie. Sama go oczywiście nie posiada, mam za to u siebie mięciutką matę, której grubośc wynosi 1,5 cm, co zapewnia mi i moim podopiecznym komfortowe wykonywanie ćwiczeń bez narażania się na ból.
Mata do pilatesu powinna dodatkowo być odpowiednio długa, dlatego odpadają wszelkie króciutkie fitnessowe maty. Ćwicząc na nich, owszem położymy się i będzie nam w miarę miękko, ale niestety ich długość nie pozwala na wykonywaniu niektórych ćwiczeń, ponieważ dłonie lub stopy lądują poza matą, co może być niewygodne i skutkuje nieprawidłowym wykonaniem ćwiczenia, kiedy skupiamy się na tym, aby mata nam nie odejchała.

Karimata

Gdyby nie fakt, że karimata ma tą przypadłość, że jest stworzona do biwakowania, uwielbia się zwijać, a jej powierzchnia jest nieco śliska byłaby idealną matą do pilatesu! Jest gruba i dobrze izoluje nas od gruntu, bo takie jest jej zadanie. Niestety ze względu na wyżej wymienione cechy średnio sprawdza się jako mata do ćwiczeń. Uważam, że jest to egzamplarz dla osób o stalowych nerwach, które nie sposób wyprowadzić z równowagi, gdy mata ćwiczy razem z nimi, co w przeciwieństwie do wspólnie ćwiczących z nami ubrań jest średnio funkcjonalne. Próbowałam raz w ramach testów, jednak jako rasowy nerwus odpuściłam po minucie.

mata

Idealna mata

Idealna mata powinna nam zapewniać odpowiednią przestrzeń ćwiczeń – polecam 180 cm długości. Powinna być gruba, optymalna grubość moim zdaniem to 1,5 cm, wtedy nic się nie wbija.
Śliska powierzchnia odpada, chyba, że ćwiczycie, aby zostać dublerem van Damme’a.
Nie powinna się zwijać podczas ćwiczeń.

Maty o takich parametrach są nieco droższe od podstawowych modeli mat do jogi ze względu na swoją grubość. Wiem jednak, ponieważ zawsze polecam moim klientom grubsze maty, że można taką matę dostać w całkiem rozsądnej cenie. Skarbnicą różnorakich mat jest oczywiście allegro!

Ufff, to się napisałam! Ściskam!

podpis

PS. Macie swoje ulubione maty? Lub może jest jakiś aspekt, o którym zapomniałam napisać? Jeśli takie daj znać w komentarzu.

PS. 2 Gdy ćwiczę cokolwiek zbliżonego do jogi, wtedy oczywiście na podłodze rozkładam cienką matę, która ma inne właściwości i pozwala na lepsze wykonanie pozycji balansujących.

PS. 3 Polecane przeze mnie firmy produkujące takie maty to Sissel oraz Airex.