Jak zrobić plank, czyli co nieco o podporze

Jak zrobić plank, czyli co nieco o podporze

Często pytacie o podpory. Jak zrobić plank? Jak się przygotować? Jakie są przeciwwskazania do wykonywania podporów? Dlatego właśnie przygotowałam wpis razem z filmikiem o tym jak prawidłowo zrobić plank. Na co zrócić uwagę, jakie ćwiczenia wykonać zanim do tego planka wejdziemy.

Zacznij od nadgarstów

Wiele osób skarży się na to, że nie mogą wykonywać podporów ze względu na bolące nadgarstki. O nadgarstach przygotowałam osobny wpis razem z filmikiem, który zobaczyć możesz TUTAJ.  Jest to niezwykle istotny element przy poprawnym wykonywaniu planka, ale filmik będzie również pomocny, jeśli dużo pracujesz przy komputerze i odczuwasz dyskomfort związany z nadgarstami.

Poczuj mięśnie centrum

Kolejnym ważnym elemenetem jest poczucie i wyczucie tego, jak działa Twoje centrum. Bez jego odpowiedniego zaangażowania, niestety można wyrządzić sobie więcej krzywdy niż pożytku. Stąd wiele osób narzeka na ból kręgołupa po wykonaniu kilku podporów, jeśli tak się dzieje w filmiku dokładnie tłumaczę i pokazuję kilka wariantów na to jak o owe napięcie i zaangażoanie zadbać.

Odpowiednie ustawienie kręgosłupa

Jest wiele szkół, jedni mówią wciągaj ogon między pośladki, inni mówią o neutralnym kręgosłupie. Co wybrać? Osobiście jestem zwolenniczką neutralnego kręgosłupa. To w nim ‘pracujemy’ na codzień i w takiej właśnie pozycji jeseśmy w stanie najlepiej znosić i przenosić obciążenia. Tego między innymi uczymy się w przygotowanym materiale. Dlaczego? Nadmierne zaokrąglanie dolnych pleców powoduje niemożność zaangażowanie głębokiego gorsetu mięśniowego, mięśnie pleców są rozciagane, a te z przodu są zbyt mocno przykurczone, co powoduje dysbalans pomiędzy przodem i tyłem ciała.

Kiedy unikać podporów?

Podpory tak samo jak wiele innych ćwiczeń nie są dla każdego. Podporów nie należy wykonywać w ciąży, ponieważ zwiększają one ciśnienie śródbrzuszne. Nie jest ono niekorzystne zarówno dla dziecka jak i mamy. Odradzam to ćwiczenie również młodym mamom, kobietom z rozejściem mięśni brzucha oraz tym, które doświadczają problemów ze strony dna miednicy.  Jeżeli masz problemy z kręgosłupem, takie jak dyskopatia lub poażniejsze również zastanowiłabym się czy plank jest ćwiczeniem dla Ciebie. Możesz wybierać spośród łatwiejszych opcji lub ćwiczeń w odciążeniu, które świetnie wzmocnią Twoje centrum.

Czy jest sens długo trzymać planka?

Moim zdaniem nie do końca, dużo fajniejszym rozwiązaniem jest wprowadzanie ruchu do tego ćwiczenia. Nasze ciało nie lubi statyki, lubi się poruszać. Fajną opcją są wersje z gumami jako utrudnieniem lub klasyczne pompki. Trwanie w bezruch tak naprawdę daje niewiele korzyści dla naszego ciała pod względem funkcjonalnym.

Jak zrobić plank krok po kroku oraz modyfikacje

Daj mi znać czy ten poradnik był dla Ciebie pomocny i podziel się nim z innymi. Może też chcą robić planka 😉

Ściskam,

Kasia

Zanim zajdziesz w ciążę – na co zwrócić uwagę i jak się przygotować

Zanim zajdziesz w ciążę – na co zwrócić uwagę i jak się przygotować

Niektóre z nas z utęsknieniem wypatrują dwóch kresek na teście, inne są nimi totalnie zaskoczone. Zanim zajdziesz w ciążę warto się w odpowiedni sposób przygotować. Nawet jeśli planowałaś ciążę wcześniej to na początku wydaje się nieco surrealistyczna, nie wiemy co się z nami dzieje. Zaczynają pojawiać się obawy czy aby na pewno robię wszystko co w mojej mocy, aby zapewniść optymalne zdrowie sobie i dziecku. Moja pierwsza ciąża była kompletnym zaskoczeniem, nie byłam przygotowana, nie wiedziałam czego za bardzo się spodziewać, towarzyszyło mi mnóstwo obaw. Obecnie minęłam półmetek drugiej ciąży, planowanej i już z lepszym przygotowaniem. Dlatego postanowiłam o tym napisać, zaznaczam jednak, że są to moje subiektywne doświadczenia, obserwacje i wyciągnięte na podstawie pierwszej ciąży wnioski. A na końcu artykułu czeka na Ciebie prezent – 3 krótkie treningi dla kobiet w ciąży do pobrania.

Zanim zajdziesz w ciążę – ile wcześniej i jak zacząć przygotowania?

Niestety w medycynie zachodniej rzadko podkreślane jest odpowiednie przygotowanie do ciąży i porodu przez OBOJE partnerów. W pewien sposób cała odpowiedzialność spada na kobietę, a przecież pomimo tego, że to mama nosi dziecko pod sercem oboje rodzice są odpowiedzialni za przekazanie materiału genetycznego jak najlepszej jakości swojemu dziecku. W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej czas zalecany na odpowiednie przygotowanie to 2 lata zarówno dla mamy jak i taty. Nie sugeruję jednak, abyś odkładała decyzję o ciąży. Jeśli dbasz o siebie – zdrowo się odżywiasz, ćwiczysz z szacunkiem dla swojego ciała, wysypiasz się, unikasz stresu i nie stosujesz używek, można uznać, że jesteś w pewien sposób przygotowana. Jeśli Twój partner nie jest zbyt aktywny, uwielbia kebab, coca-colę i wyskoczyć na dymka,  to warto zasugerować mu pewne zmiany w stylu życia. Myślę, że on sam też zauważy różnicę w swoim samopoczuciu.

Warto zacząć ćwiczyć

Jeśli do tej pory nie byłaś zbyt aktywna i masz jeszcze trochę czasu przed zajściem w ciążę, to to jest ten moment, w którym warto się zmobiliozwać i przygotować swoje ciało na nadchodzące trudy. Dzięki regularnej aktywności poprawisz świadomość własnego ciała, podniesiesz wydolność. Będziesz również doświadczać mniej dolegliwości bólowych i jesli będziesz ćwiczyć z głową sam poród również będzie łatwiejszy. Warto wzmocnić mięśnie posturalne i głębokie, a także zadbać o utrzymanie prawidłowej sylwetki przed ciążą, ponieważ ulegnie ona zmianie już w samej ciąży, jak również po ze względu na nieustanne karmienie i noszenie dziecka w początkowych miesiącach. Im lepsze przygotowanie tym będzie Ci po prostu łatwiej, ale bez przesady, o czym zaraz.

Czego unikać?

Warto w okresie przygotowań do ciąży zrezygnować z używek – narkotyki, alkohol, papierosy odpadają z wiadomych względów. Warto zrezygnować również z mocnej kawy, herbaty, napjów energetycznych oraz…cukru, który również obciąża organizm.  Jeśli bardzo intensywnie trenujesz i planujesz ciążę może warto zwolnić nieco obroty na pewien czas? Należy pamiętać, że trening to stres dla organizmu. W warunkach dużego obciążenia Twoje ciało będzie skupiało się na przetrwaniu, a nie na tym, aby stworzyć nowe życie. Intensywnych treningów unikałabym również przez całą ciążę i na kilka miesięcy po porodzie ze względu na to, jak dużym obiążeniem dla organizmu kobiety jest już sama ciąża i zmiany jakie zachodzą w całym ciele. Aktywność treningowa powinna więc być zrównoważona z aktywnością domową i zawodową. Jeśli masz już jedno dziecko, ciąża potrafi być prawdziwym maratonem 😉

Zadbaj o swoje mięśnie dna miednicy i oddech

Nawet jeśli na codzień nic nie wskazuje na to, aby dno miednicy stanowiło jakikolwiek problem, pamietaj, że ciąża to zweryfikuje, dlatego warto wybrać się do fizjoterapeuty uroginekolgicznego, który zbada i oceni stan Twoich mięśni dna miednicy. Kobiety, które ćwiczyły mdm przed ciążą mają większość świadomość tego obszaru zarówno w ciąży jak i podczas porodu co ułatwi sprawę podczas wielkiego finału jak i późniejszy powrót do formy, a jest to pierwszy bastion, o który należy zadbć po porodzie. Nie można również zapomnieć o oddechu, który jest kluczowy na absolutnie każdym etapie życia. W ciąży sprawa jednak nieco się komplikuje, ponieważ wraz z powiększającym się brzuchem głęoki, odżwyczy, przeponowy oddech staje się momentami nie do osiągnięcia. Jeśli masz trochę czasu na przygotowania popracuj nad oddechem już teraz.

Odpowiednia dieta i probiotyki mogą być pomocne

Wspominałam już o tym, że zdrowa, zrównoważona dieta opierająca się na nieprzetworzonych produktach to podstawa. Ciąża to gigantyczny wydatek energetyczny dla ciała kobiety i niestety dostarczanie sobie energii w postaci pustycha kalorii nie jest najbardziej racjonalnym zachowaniem. Krew i nerki mają tutaj bardzo duże znaczenie, wiele z nas w ciąży cierpi na anemię, dlatego warto zwrócić uwagę na swój sposób odżywiania już przed ciążą. Sięgać po sezonowe warzywa i spożywać 3 ciepłe posiłki w ciągu dnia. Pomocne może być również przyjmowanie dobrej jakości probiotyku, który pomoże ustabilizować pracę jelit i usprawnić układ odpornościowy. Te działania w porównaniu do pierwszej ciąży pomogły mi pod względem intensywności porannych mdłości, które w drugiej ciąży były zdecydowanie mniejsze, miałam więcej energii, a także uchroniły mnie prze infekcjami intymnymi, które w pierwszej ciąży niestety bardzo mi doskwierały.

Daj mi znać czy ten tekst był dla Ciebie pomocny, a może o czymś zapomniałam? Jeśli znasz kogoś kto planuje ciążę podziel się z nim linkiem, może również skorzysta.

Ściskam,

Kasia

PS. Mam dla Ciebie prezent, jeśli jesteś w ciąży to przygotowałam dla Ciebie zestaw trzech krótkch treningów dla kobiet w ciąży, które możesz pobrać TUTAJ podając swoje imię oraz adres email.

 

 

Pomysły na prezent dla osoby dbającej o zdrowie

Pomysły na prezent dla osoby dbającej o zdrowie

Święta już tuż tuż!

Co prawda jest już ostatni moment na podjęcie jakichkolwiek kroków prezentowych, ale nie jest jeszcze zbyt późno 😉 W ostatnich dniach i tygodniach dostawałam od Was w sprawie prezentów sporo zapytań w związku z czym postanowiłam swtorzyć dla Ciebie mini-poradnik prezentowy.

1.Mata

Wiele z Was pyta mnie często o  matę. Jaką wybrać? Jakie są rodzaje mat, co zrobić, żeby nie bolały kolana, łokcie, biodra.  Wpis o macie znajdziesz TUTAJ Ja, osobiście polecam maty do pilatesu np. firmy sissel, z tego względu, że właśnie są one nieco grubsze i bardziej komfortowe. Często pytacie też o maty do jogi, na których ja osobiście się nie znam i w tej sprawie kieruję Was do Agaty z Poczuj się lepiej. 

2.Roller

Na rynku znajdziesz wiele rodzajów rolek, krótkie, dłuższe, z wypustkami i bez. Ja jednak stawiam na ten roller, który znajdziesz poniżej z tego względu, że jest on odpowiedni praktycznie dla każdego i spełnia wiele funkcji. Pozwala zarówno na wykonywanie na nim ćwiczeń jak i masaż. Rolka firmy tiguar ma 90 cm długości, jest średnio-twarda i solidnie wykonana, ja korzystam z niej już ładne parę lat i miłośnikom rolek mogę powiedzieć, że to naprawdę dobra inwestycja.

3. Planer na 2018 rok

Osobiście, jestem fanką planowania. Uwielbiam robić plany, rozpisywać je na etapy i obserwować jak krok po kroku idę do przodu. Uważam, że planer firmy Wondermarket jest naprawdę jednym z fajniejszych dostepnych na rynku, ponieważ zostało w nim przewidziane miejsce na plany krótko i długoterminowe, plany na konkretne pory roku, ważne daty w każdym miesiącu, ale także notatki dotyczące finansów czy też planowanego jadłospisu. Wszystko w jednym miejscu!

4. Bidon

Moim zdaniem bidon to absolutny must have dla każdej miłośniczki zdrowego tryby życia. Nie polecam tutaj żadnego konkretnego, na rynku znajdziesz naprawdę wiele rodzajów. Co jest jednak ważne to to, że dzięki bidonowi dbamy zarówno o siebie i swoje nawodnienie jak i o środowisko. Zmiast pomykać wszędzie z plastikową butlą mamy naczynie, które możemy wielokrotnie napełniać.

5. Uczestnictwo w programie Powrót na matę

Ostatnia propozycja jest propozycją ode mnie i jest…BEZPŁATNA! Dokładnie tak, myślę, że to fajny pomysł, jeśli masz już matę, albo nawet jeśli jej nie masz jest uczestnicwto w organizowanej przeze mnie styczniowej akcji Powrót na matę. To 7 dni darmowych treningów online, zaprojektowanych specjalnie na zimną porę roku, dzięki nim rozruszasz się, ale nie zniszczysz totalnie i tak niezbyt wysokiego poziomu energii. Jeśli nie jesteś jeszcze zapisana, KLIKNIJ TUTAJ a jeśli znasz kogoś, komu taki prezent przypadł by do gustu, a w zasadzie dodatek do prezentu to podeślin mu LINKA.

Mam nadzieję, że te propozycje w jakiś sposób Ci pomogą i być może ktoś z Twoich bliskch znajdzie coś z tej listy pod choinką lub Ty zasugerujesz Mikołajowi takie rozwiązanie?

Jak dbać o siebie zimą – 7 złotych zasad

Jak dbać o siebie zimą – 7 złotych zasad

Jak dbać o siebie zimą

Kalendarzowa zima zaczyna się dopiero za 2 tygodnie z hakiem, jednak zima tak naprawdę już tu jest. I nie chodzi o to,że w tym roku śnieg spadł nieco wcześniej. Zauważ, że od jakiegoś już czas czujesz się nieco inaczej. Zaobserwuj też, co dzieje się i jak zmienia się natura. Drzewa nie mają już liści i odprowadziły swoje soki w głąb, aby nie narażać się na działanie zimna i aby przetrwać tę porę. Dni są corasz krótsze, słowem ciemno i zimno. Specyfika tej pory roku jest taka, że należy o siebie po prostu podwójnie zadbać. Dodam również, że my, kobiety ze względu na miesiączkę, ciąże i porody powinnyśmy przyłożyć do tego jeszcze większą wagę. Sory chłopaki, jeśli czytacie, to statystyki pokazują, że większość gości tutaj to są jednak babki 😉

Poniżej przekazuję 7 złotych zasad dbania o siebie zimą. Jak utrzymać dobrą formę podczas zimy? Jak zadbać o siebie? Jak chronić się przed infekcjami i co więcej mieć jeszcze energię na ruch i aktywność? Wszystko, co robimy ma służyć naszemu zdrowiu i dobremu samopoczuciu, dlatego, jeśli zimą non stop chorujesz i nie masz na nic siły to jest to wpis dla Ciebie.

    1. Rozgrzewaj sie od środka

Wyobraź sobie, że z rana w zimie potrzebujesz się rozgrzać, wchodzisz pod prysznic, a woda, która zaczyna na Ciebie skapywać jest…zimna! Tak właśnie się dzieje z Twoim żołądkiem, kiedy z rana dostarczasz mu cokolwiek z lodówki, kanapki lub zielone soki. Niezbyt przyjemne prawda? Główną zasadą tutaj jest jedzenie 3 ciepłych posiłków w ciagu dnia i nie, nie chodzi o to, aby na śniadanie wypić kubek ciepłej czarnej kawy. Umówmy się, że kawa nie jest posiłkiem. Istnieje naprawdę wiele smacznych i odżywczych alternatyw. Obiad oczywiście również ciepły, odzywczy i rozgrzewający. Zupa to absolutna podstawa i jest również świetną propozycją na…kolację 🙂

      2. Ruszaj się

Bardzo nam sie nie chce, jesteśmy zmęczeni i ociężali i abolutnie nie chodzi mi teraz o to abyś robiła coś bardzo wymagającego, ale ruch pobudza krążenie zarówno krwii jak i energii. Pisząc ruszaj się nie mam na myśli, abyś chwytała teraz za sztangę (jeśli masz jednak na to ochotę to oczywiście zrób to) ale raczej to, abyś postarała się każdego dnia zrobić coś  małego dla siebie pomimo zimna i zmęczenia. Może to byś spacer, może to być 15-20 minut jakiegokolwiek ruchu, delikatny trening. Cokolwiek, co sprawi, że Twoja krew zacznie szybciej krążyć. Nieskromnie powiem, że idealnym rozwiązaniem dla zabieganych jest moje wirtualne studio.

     3. Oddychaj

Oddech jest pierwszym i ostatnim aktem naszej obecności tutaj. Jest bardzo istotny dla naszego funkcjonowania w zdrowiu, zarówno fizycznym i psychicznym. Daj sobie czas na odżywczy, świadomy oddech. Nie musisz być wcale joginem ani mistrzem meytacji, aby poświęcić kilka chwil na oddech, a naprawdę może to zmienić jakość Twojego życia na lepsze. Odżywczy oddech jest równie ważny jak dobre jedzenie i sen, dodaje energii i sprawi, że będzie Ci łatwiej przetrwać te ciemne, zimne dni.

    4. Wysypiaj się

Podczas snu regenerują się wszystkie nasze organy, jednak wiele z nas wybiera siedzenie do późna przy telefonie bądź też komputerze zamiast po prostu położenie się do łóżka. Rozrywkowe to, to nie jest ale nie dziw się, że nastepnego dnia jesteś bez energii i najchętniej cały dzień przeleżałabyś w łóżku. To naprawdę nie jest wina zimy, tylko być może Twoje długotrwałe późne kładzenie się spać? Warto zastanowić się, o której kładziesz sięna nocny odpoczynek.

    5. Jedz to, co lokalne i sezonowe

Nie bez przyczyny natura sprawiła, że w naszej szerokości geograficznej rosną lub są dostępne w danej porze roku takie, a nie inne produkty spożywcze. Mają one określone właściwości, które nam służą i wspomagają nasz organizm. Obecnie mamy dostęp praktycznie do każdego produktu, z całego świata, czego dusza zapragnie znajdziesz to na pewno w odpowiednim sklepie. Należy sobie zadać jednak pytanie czy rzeczywiście nam to służy i sprawia, że jesteśmy zdrowi i przygotowani na zimowe warunki?

Podpowiem Ci, że najbardziej naturalne dla nas do jedznia w zimie są: marchewki, ziemniaki, buraki, seler, pietruszka, por, cebula, kapustne, brukselka, jarmuż, rzepy, dynie, jabłka oraz gruszki. Ze zbóż oczywiście wszelkie kasze. Nie brzmią sexy, ale to wszystko jest kwestia tego, jak je przyrządzisz 😉

   6. Nie żyj w niedoczasie

Mam tu na myśli stres i to ciągłe gonienie za czymś, podejmowanie się miliona spraw, szczególnie w grudniu i zapominanie o sobie i swoich potrzebach. Zastanów się realnie na co masz czas i co możesz zrealizować tak, abyś mogła się wyspać, ugotować i poćwiczyć. Ja wiem, że to może brzmieć dośc abstrakcyjnie, jeśli masz dzieci, pracę zawodową i organizujesz święta, ale to naprawde baaaardzo ważne dla Twojego dobrego zdrowia i samopoczucia. Takie podejmowanie się wszystkiego zwiększa poziom adrenaliny i kortyzolu, które na dłuższą metę osłabiają naszą odporność i mogą przyczyniać się do częstych infekcji właśnie teraz, kiedy mamy zimę. Za niewybieranie siebie płaci się cenę i to całkiem sporą, bo płaci się swoim zdrowiem.

   7. Słuchaj siebie

Wszystko to, co napisałam nie jest odkrywcze. Są to prawdy znane każdemu z nas. Dlaczego jednak tak wiele osób skarży się obecnie na słabe zdrowie i twerdzi, że to taki okres? Niektórz wręcz przechorowują całą zimę. Teraz przejdź przez każdy punkt i zastanów się jak rzeczywiscie wygląda Twoje życie w tym obszarze i co mogłabyś zmienić. Nie od czasu do czasu, ale codziennie. Wprowadzaj stopniowo małe zmiany i po każdej takiej zmianie postaraj się zaobserwować jak się czujesz, czy to Ci służy? Bo chodzi o to, aby nasze działania nas wspomagały i nam służyły.

Daj mi znać w komentarzu jak jest u Ciebie i czy ten wpis jest dla Ciebie przydatny. Powodzenia,

Ból nadgarstka – filmik z ćwiczeniami

Ból nadgarstka – filmik z ćwiczeniami

Ból nadgarstka to problem, na który często narzekacie. Jest on szczególnie dotkliwy, dla tych z Was, którzy mają za sobą nieprzepracowane urazy i kontuzje, ale również dla tych, którzy używają swoich dłoni jedynie do korzystanie z nowoczesnych technlogii. Jeśli chcesz popracować nad siłą i mobilnością swoich nadgarstków to ten wpis i filmik są dla Ciebie.

Ból nadgarstka – skąd się bierze?

Na Waszą prośbę przygotowałam krótki trening poświęcony nadgarstkom, z którymi wiele osób ma problemy. Często używamy ich w bardzo ograniczony sposób – skrolujemy media społecznościowe, przesuwamy myszą. Stąd są one mało mobilne i po prostu…słabe! Jeśli zaliczasz się do osób, które z nadgarstkami mają problemy, to myślę, że warto się temu tematowi troszkę bliżej przyjrzeć.

Ból nadgarstka – filmik z ćwiczeniami

Ten trening nie wymaga żadnego dodatkowego sprzętu, tylko chwili Twojego czasu i dobrych chęci. Polecam Ci wykonanie tych ćwiczeń, nawet jeśli nadgarstki Ci nie oskwierają. Po prostu dobrze jest sobie przypomnieć jak one działają.

Jeśli znasz kogoś, komu mógłby się on przydać koniecznie podaj dalej. Zostaw mi również komenatrz pod spodem z wiadomością czy ten trening był dla Ciebie pomocny.

Do dzieła!

Motywacja jest przereklamowana, czyli dlaczego nie udaje mi się wprowadzić zmian na lepsze

Motywacja jest przereklamowana, czyli dlaczego nie udaje mi się wprowadzić zmian na lepsze

Motywacja jest przereklamowana. Wszędzie slogany motywacyjne, zdjęcia idealnych sylwetek, ludzi odnoszących sukcesy i jakoś tylko Tobie nie udaje się jej znaleźć tyle, aby rzeczywiście wprowadzić zmiany na lepsze. Brzmi znajomo? Witaj w klubie. Kilka lat temu zastanawiałam się poważnie co jest ze mną ‘nie tak’, że nie potrafię odnaleźć wystarczającej ilości motywacji do działania. Bo przecież to jest takie proste – znajdź w sobie motywację, zacznij działać a efekty same się pojawią. Na mnie to totalnie nie zadziałało, powiem więcej zaczęłam alergicznie reagować na roznegliżowane zdjęcia w internecie mające MNIE zmotywowć do działania. Oczywiście wspaniale, że inni osiagają swoje osobiste cele, jednak należy pamiętać, że ich cele i ich sytuacja życiowa jest inna od mojej czy Twojej. Zanim to odkryłam straciłam sporo czasu na jałowe działania nieprowadzące do nikąd. Rachunek stał się prosty im więcej golizny, tym mniej…konkretów i rzeczywistej motywacji 😉 Przeczytaj dlaczego często nasze działania dotyczące zmian w obszarze zdrowego stylu życia nie przynoszą rezultatów.

 

Zbyt duża ilość informacji

Czy wiesz, że obecnie w ciągu kilku minut po przebudzeniu przetwarzamy więcej informacji niż nasi dziadkowie przez cały dzień? Biorąc z samego rana telefon do ręki Twój mózg musi wykonać gigantyczną pracę i wspaniale, że mamy w głowie niesamowity komputer o wielkiej mocy obliczeniowej, ale ten w przeciwieństwo do maszyn jest w pewien sposób ograniczony i po prostu się…męczy. Na nic mu motywacja do dalszego działania, zalewanie kawą i zasypywanie cukrem. Prawda jest taka, że jesteśmy w stanie dokonywać określonej liczby właściwych decyzji, a już w samych kwestiach żywieniowych podejmujemy ich dziennie ponad 200!* Dlatego właśnie najlepiej stworzyć sobie utarte schematy działania, czyli zdrowe nawyki. To nie oznacza, że utarte w pewien sposób ścieżki muszą być nudne. Wręcz przeciwnie, wszystko zależy od Ciebie. Pozwoli Ci to na uniknięcie błędów żywieniowych, Twój mózg odetchnie z ulgą, a Ty będziesz mieć więcej czasu.

Przytłoczenie ilością rzeczy, jakie pozornie muszimy zmienić

Kiedy chcemy wprowadzić zmiany w swoim życiu czesto myślimy, że wszystko, ale to absolutnie wszystko powinno zadziać się równocześnie. Szczególnie w obszarze zdrowego stylu życia, bo przecież nie wprowadzając wszystkich tych zmian niweczymy swoje szanse na powodzenie. Jest to nieprawda. Wprowadzając kilka zmian w tym samym czasie mamy tak naprawdę mniejsze szanse na powodzenie, jest to dla nas przytłaczające i w efekcie długofalowym często żadna ze zmian nie zostaje z nami na dłużej. Efektywniejszą metodą jest wybranie sobie jednej rzeczy, którą chcemy zmienić, a kiedy ona na dobre wpisze się w naszą codzienność bierzemy się za kolejną i kolejną. Proste!

Brak czasu

Prawda jest taka, że wszyscy mamy go tyle samo. Nie mniej, nie więcej. Tyle samo dla każdego. To nie brak czasu a ustawienie priorytetów i sytuacja życiowa, w której się znajdujemynie nie pozwala nam często na wprowadzenie zdrowych zmian. Nie powiem Ci, co jest w Twojej sytuacji najlepsze ale warto zastanowić się co jest dla Ciebie ważne i dlaczego. Jeżeli zechcesz zobaczyć perspektywę dłgofalową, w której zadbana Ty, będzie lepszą mamą, partnerką i właścicielką biznesu to hej! Oczywiście, że znajdziesz czas. Nie musisz go wcale przeznaczać na trening bardzo dużo, dużo ważniejsza za to jest regularność. Nie ważne ile, ważne, żeby było do przodu.

Nie starcza nam motywacji

Motywacja jest bardzo ściśle powiązana z efektami, jeśli nie będzie żadnych efektów, motywacja będzie gasnąć bardzo szybko. Dlatego właśnie zewnetrzna motywacja w postaci pięknych sylwetek nie do końca na nas działa, ponieważ to, że oglądamy zdjęcia nie zmienia naszej realnej sytuacji. Tym efektem może być cokolwiek – lepsze samopoczucie, więcej energii, lżejsza głowa, ale coś musi sie tutaj pojawic jako atraktor, aby utrzymać dany nawyk, ponieważ jeśli tak się nie stanie to po co cokolwiek zmieniać?

Zbyt ambitne cele, w krótkim horyzoncie czasowym

Kto nie chciałby wstać z rana następnego dnia po treningu i mieć to wszystko z głowy? Pewnie, że każdy, bo po co się męczyć? Z tym, że tutaj takiej opcji nie ma i aby osiagnąć swoje cele potrzebujemy rzeczywiście czasu i pracy (wow zaczyna brzmieć jak fizyka!) Dlatego warto to wszystko sobie zaplanować i rozłożyć w czasie. Na ten temat pisałam również trochę o tutaj.

Podsumowanie

Podsumowując motywacja płynąca z grafik nie jest efektywna. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że oglądając takie treści w Twoim życiu nie zmieni się nic. Jest to motywacja zewnętrzna, niezwiązana z Tobą, a więc bardzo…ulotna. To Ty jesteś najważniejsza w tym procesie i chodzi o Ciebie. Mam nadzieję, że na podstawie przedstawionych powyżej punktów łatwiej będzie Ci określić kolejne kroki lub zidentyfikować błędne działania – może wymagasz od siebie zbyt wiele na raz? Może na ten moment warto się skupić na jednym aspekcie, może warto zredefiniować swoje cele?

Daj znać, czy ten tekst był dla Ciebie przydatny, a może masz inne zdanie na ten temat? Jeśli tak, te chętnie sie dowiem 🙂

* Nie wymyśliłam tego, informację znalazłam w książce Noreeny Hertz “Oczy szeroko otwarte”