Sto lat! Sto lat! Mój blog obchodzi pierwsze urodziny! Bardzo się cieszę, to był wspaniały rok. Początkowa ta strona nie miała być blogiem ani żadną działalnością onlineową. Miała być prosta strona wizytówkowa. Na początku. W zasadzie na to, że powinnam mieć stronę wpadłam pod koniec 2015 roku, ponieważ mój synek skończył już rok i wiedziałam, że niedługo będę musiała podkręcić trochę obroty na polu pracy, a nie chciałam wracać do pracy 7 ni w tygodniu tracąc weekendy i wszystkie wieczory. Tak więc założyłam sobie fp, początkowo nazywał się inaczej – pilates trening. No nie szło mi to bo nie czułam ani nazwy ani za bardzo nie miałam pomysłu na to co dalej?

Nazwa

Czułam, że powinnam zmienić nazwę. Tylko na jaką? Chciałam, żeby było to połączenie treningu, luzu i slow life. No i weź tu wymyśl coś sensownego. Nie takie łatwe prawda? W zasadzie wszystkie treningi moje własne jak i te z podopiecznymi odbywają się na bosaka. Dodatkowo wydało mi się to świetną metafora życia na luzie i bardziej slow. Życie na bosaka jest również o tyle fajne, że jesteśmy bliżej natury i bliżej siebie. Tak więc powstał trening na bosaka, bo stopa w tym wszystkim metaforycznie i dosłownie odgrywa bardzo duże znaczenie. Przyjęło się całkiem nieźle i co więcej wcale tej nazwy nie mam dosyć!

Początki

Rok temu miała chyba lekko ponad 100 fanów – dziękuję wszystkim moim wspaniałym znajomym, którzy zdecydowali się mnie wesprzeć 😀 Nie wiedziałam na ile moja wizja tego, że nie koniecznie zawsze trzeba cisnąć na maksa się spodoba i przyjmie. Wiedziałam juz też, że perspektywa kobiety, która posiada dom i rodzinę jest nieco inna niż dziewczyny, którą główną osią zainteresowania jest wygląd. Wiedziałam, że powinnam pisać w miare regularnie, mieć newsletter, ogarniać i wkrótce wymyślić jakiś produkt. Regularne wpisy pojawiły się jakoś w okolicy wakacji, wtedy też przyszedł kryzys i dosyć mocny nacisk na to, że ‚przecież powinnam iść do normalnej pracy’. Prawie dałam się namówić, byłam na kilku rozmowach i oto dostałam całkiem zadowalającą posadę w niemieckiej firmie zajmującej się arykułami biurowymi. Czad co nie? Prawda jest taka, że panu rekruterowi juz na rozmowie chciałam powiedzieć, że oboje marnujemy czas, ale zrobiłam to dla świętego spokoju swojego otoczenia (nie powielajcie moich błędów xD). To była połowa wakacji, wpadłam wtedy na pomysł Miesiąca treningów na bosaka i na projekt programu online, z którego jestem bardzo dumna, a w którym dziewczyny ćwiczą regularnie, dostaja motywację i wskazówki jak małymi krokami wprowadzać zdrowe zmiany bez skrajnego i wyczerpującego podejścia.

Co dalej?

Tak, są dalsze plany i marzenia. Dostaję sporo informacji od Was, że to, co robię sie przydaje, że daje Wam lepsze samopoczucie, motywację i jakże potrzeby w idealnym fitness świecie bufor. Chciałabym przybliżać swoja ideę w której pierwsze skrzypce gra świadomość ciała, jego prawidłowe funkcjonowanie, ale też zrónoważone podejście do tematu. Już niedługo, bo 1.04 rozpoczynamy kolejną akcję mailingową #ruszsięnawiosnę, w której uczestnicy (zapisani na newsletter >>> klik) będa otrzymywac materiały – treningi i zadania. Mam mnóstwo pomysłów na nowe posty, ale jeśli pojawiają się jakiekolwiek pytania – pisz, postaram się odpowiedzieć mailowo albo w poście na blogu. Szykuję również coś ekstra o letniej tematyce, więcej informacji wkrótce.

Podziękowania

Chciałabym złożyć tutaj również specjalne podziękowania dla Kasi Wojniak, która jest dobrym duchem tego projektu dbającym o przepiękne zdjęcia i filmy. Bez Kasi niewiele by się zadziało. Jestem o tym przekonana i równocześnie bardzo wdzięczna za to, że jest. Kasia robi najpiękniejsze na świecie zdjęcia <3

Ściskam Cię czytelniczko i bardzo dziękuję, że jesteś tu razem ze mną,

PS. Z okazji urodzin w sklepie internetowym pakie 3 treningów w promocyjnej cenie – promocja obowiązuje tylko do jutra do północy. Dlatego, jeśli chcesz mieć te treningi dla siebie to to jest najlepszy moemnt, żeby dokonać zakupu. Hurry up. Na serio warto.

PS. Jeśli znasz kogoś, kto chciałby zmienić coś na wiosnę a dokładniej z początkiem kwietnia to koniecznie podeślij mu tego posta, niech zapisze się na newsletter i od 1.04 odbiera maile z treningami i wskazówkami jak wprowadzić zdrowe zmiany do swojego życia.