Wiele z nas będąc jeszcze w ciąży zastanawia się jak wróci do formy po porodzie. Chyba najczęściej pojawiającym się pytaniem jakie ja osobiście słyszę jest ‘jak zgubić brzuch’ albo jak ‘odzyskać płaski brzuch’. Powiem tylko tyle, że Twój brzuch jest ok taki, jaki jest i raczej już nie będzie taki jak przed ciążą i nie chodzi mi o to, że już nigdy nie będzie piękny czy płaski. Jest wiele kobiet, które udowadniają, że po ciąży można wyglądać jeszcze lepiej niż przed ciążą. Chciałam jednak zazncazyć, że Twoje ciało już zawsze będzie nieco inne niż przed ciążą. Potraktuj również to jako dar, bo dzięki niemu dałaś życie. Rozstępy, rozciągnięta skóra i Twój brzuch są świadectwem tego, że wydałaś na świat dziecko. Należy Ci się odrobina odpoczynku i szcunku.

W tym poście chciałabym zwrócić uwagę na okres połogu i na to jest w tym okresie wskazane, a co nie do końca. Bardzo wiele mówi się na temat ciąży, przygotowania do porodu, a potem… no właśnie często my same i nasze otoczenie uznajemy, że wszystko wraca do normy, ale wcale tak nie jest! Twoje ciało potrzebuje minimum 6 tygodni po porodzie siłami natury i 12 tygodni po porodzie przez cesarskie cięcie na to, aby macica zwinęła się, narządy wewnętrzne wróciły na swoje miejsce i abyś mogła wrócić do zbliżonego przed porodem funkcjonowania. W tym okresie oprócz macicy obkurcza się również otrzewna, stopniowo wraca napięcie mięśni brzucha, a laktacja się stabilizuje. Na co należy zwrócić szczególną uwagę?

Po pierwsze oddech!

W ciąży podczas gdy dziecko rośnie, zwiększa się ilość wód płodowych, a macica znacząco powiększa swoje rozmiary, organy wewnętrzne przesuwają się, a przepona jest coraz mocniej uciśnięta. Zmienia się przez to tor oddechowy, a ciężarne często skarżą się na problemy z zaczerpnięciem głębokiego oddechu. Owocuje to zmianami w obrębie napięcia całego głębokiego gorsetu mięsniowego, nie tylko samej przepony gdyż ściśle współpracuje ona z mięśniami dna miednicy oraz mięśniem poprzecznym brzucha.

Po ciąży warto skupić się na tym, aby oddech rozszerzał dolne żebra z każdej strony. Należy szczególnie skupić się na oddechu do bocznych żeber oraz z tyłu do pleców. Brzuch powinen delikatnie unosić się i opadać. Oddech ten możesz ćwiczyć w leżeniu na boku lub na plecach. Proponuję Ci test, ułóż jedną rękę na klatce piersiowej, drugą na brzuchu i zauważ gdzie kieruje się Twój oddech. Jeśli nie czujesz jak unosi się dłoń ułożona na brzuchu postaraj się aby właśnie do niej pokierować w pierwszej kolejności oddech. W powrocie do formy bardzo ważne jest wyrównanie ciśnienia w jamie brzucha, a prawidłowy oddech zdecydowanie temu sprzyja.

Po drugie postawa

Na pewno zauważyłaś jak zmienia się Twoja sylwetka w zależności od tego, jaką postawę przyjmiesz. W ciąży lordoza, czyli wygięcie w dolnych plecach ulega pogłębieniu, a także wydłużeniu. Jeśli się zgarbisz, wyglądasz nie tylko mniej atrakcyjnie.Twoje ciało ulega wtedy większym przeciążeniom, narządy wewnętrzne spychane są w dół, a przez to dodatkowo obciążają nadwyrężone ciążą i porodem dno miednicy. Nie pomoaga również wielogodzinne noszenie karmienie i ciągłe pochylanie się nad dzieckiem.

W ciągu dnia warto przypominać sobie o prawidłowej postawie. Wyobraź sobie, że ktoś pociąga Cię za czubek głowy ku górze, wtedy Twój kręgosłup wydłuży się, miednica ustawi prawidłowo, a klatka piersiowa znajdzie się nad nią. Cofnij również delikatnie brodę tak, aby była bezpośrednio nad klatką piersiową. Taka postawa zagwarantuje Ci optymalne funkcjonowanie w ciągu dnia i pomoże Ci wrócić do formy.

Po trzecie dno miednicy

Na szczęście coraz więcej mówi się na ten temat i jest coraz więcej fajnych informacji mówiących o tym dlaczego dno miednicy jest takie ważne i dlaczego miednica jest w ogóle taka ważna, jako źródło kobiecej mocy. Do mobilizacji dna miednicy możesz przystąpić już w pierwszej dobie po porodzie. W tym celu ułóż się w leżeniu na boku, weź wdech, a z wydechem postaraj się zbliżyć do siebie guzy kulszowe i podciągnąć je do góry, tak jak byś chciała wciągnąć coś przez pochwę.

Warto również pamiętać o prawidłowych nawykach toaletowych (nawet jeśli Twoje dziecko głośno płacze) nie przyj na toalecie, dodatkowo obciąża to mięśnie dna miednicy i utrudnia ich powrót do formy. Tak w zasadzie NIGDY nie przyj podczas oddawania moczu. Dobrze funkcjonujące mięśnie dna miednicy samoczynnie włączają się przy pracy współpracując ściśle ze wspomnianą już przeponą. Często zdarza się tak, że po porodzie nie wszystko działa prawidłowo, dlatego właśnie po okresie połogu zanim zaczniesz ćwiczyć wskazana jest wizyta u fizjoterapeuty uroginekologicznego. Więcej na temat mięśni dna miednicy pojawi się w artykule, który przygotuje specjalistką w tym zakresie Kasia Wawrzycka z bloga Trening dla mam. 

Po czwarte wrzuć na luz!

I to jest chyba najważniejsza ze wszystkich zasad. Wracając do domu ze szpitala chcemy, aby wszystko doskonale funkcjonowało. Najlepiej tak jak przed porodem. Tą zasadę stosujemy często zarówno w odniesieniu do swojego ciała jak i swojego domu rzucając się w wir sprzątania 3 dni po porodzie. Nie tędy droga. Naprawdę potrzebujesz teraz czasu. Nie powinnaś przenosić żadnych cięższych niż dziecko przedmiotów. Powinnaś teraz spać jak najwięcej, przebywać na świeżym powietrzu, spacerować, również leżenie na brzuchu jest dobrym pomysłem oraz wykonywać krążenia stawów. Wszystkie wymienione czynności sprzyjają rekonwalestencji.

Wiele kobiet czując się relatywnie dobrze, zbyt wcześnie wraca do ćwiczeń fizycznych. Takie podejście może poskutkować negatywnymi konsekwencjami w postaci: wysiłkowego nietrzymania moczu, obniżeniem narządów (wszystkich !), przepuklinami, problemami z zajściem w kolejne ciąże oraz ich donoszeniem. 6 tygodni to naprawdę niewiele pomyśl jednak jak niedługi to okres, a jak wiele możesz sobie w tym czasie podarować. Również bezpośrednio po zakończeniu połogu nie powinnaś wykonywać ćwiczeń bezpośrednio na brzuch. Włącza się on funkcjonalnie przy wykonywaniu praktycznie każdego ruchu! Zamknięcie rozejścia kresy białej może potrwać o wiele dłużej niż sam połóg i warto mieć tą informację z tyłu głowy.

Podsumowując

Mam nadzieję, że ten wpis jest dla Ciebie pomocny, jeśli tak poślij go w świat, może ktoś potrzebuje informacji zawartych właśnie tutaj. Pamiętaj, że aby odzyskać płaski brzuch wcale nie trzeba robić miliona brzuszków dziennie. Pomoże oddech swobodnie przepływający przez całe ciało, przywrócenie prawidłowego napięcia mięśni brzucha, w tym także dna miednicy oraz umiarkowany ruch. Aha! No i odpowiednia dieta, o której więcej napisze dietetyczka Wirtualnego Studia Sylwia.

Ściskam,
Kasia