Znajomi i nie tylko zastanawiają się co ja widzę w pilatesie? Przecież pilates to tylko leżenie i oddychanie, nie ma w tym nic wymagającego. Phi! Często ludzi po doświadczeniach z takim pilatesem myślą sobie, że rzeczywiście to jest dla nich za łatwe, a oni przecież są super pro i potrzebują niezłego “kopa”. W pilatesie nie chodzi o efektowne figury i wyginanie się w “chińskie osiem”, może dlatego nie jest on tak popularny jak joga czy pole dance? 

 

pilates

Celem jest skupienie się na właściwych wzorcach ruchowych i odpowiedniej pracy ciała w danym ćwiczeniu. Podniesienie nogi do góry nie jest wyczynem, ale już prawidłowe podniesienie nogi do góry tak! Większość instruktorów i nauczycieli wciąż ćwiczy podstawy i uważa je za trudne, bo to one są kluczem do sukcesu. Jeśli masz świadomość tego jak pracuje twoje ciało to na pewno sporo z lekcji pilatesa wyciśniesz. Zawsze jest coś do poprawy, nawet w najprostszych ćwiczeniach. Ciągle odkrywasz coś, na czym warto się skupić, lepiej poznajesz swoje ciało. Cała sztuczka polega na precyzyjnym i odpowiednim wykonywaniu ruchów. To od ciebie zależy ile z tego skorzystasz. 

To raczej nie adres dla ludzi, którzy poszukują wyzwań w stylu “no pani no gain”. W pilatesie chodzi o pracę ze świadomością, ustawieniem ciała, oddechem i aktywizację odpowiednich mięśni. Ludzie często chcą wykonywać bardziej zaawansowane ćwiczenia nie potrafiąc włączyć pożądanych partii mięśniowych. Tym sposobem nic nie zyskujemy. Lepiej zrobić mniej niż więcej, bo pilates to jakość ruchu.

 

pilatesWarto zapamiętać, że w pilatesie nie chodzi o to jak bardzo zaawansowane ćwiczenie wykonujesz, a raczej o to JAK je wykonujesz. Warto skupić się na podstawowych zasadach i popracować głębiej w swoim ciele. To zapewne nowe podejście dla wielu, którzy oczekują natychmiastowych, spektakularnych efektów, ale jakże opłacalne! W zamian dostajemy zgranie ciała i umysłu oraz świadomość, która jest bardzo użyteczna każdego dnia. 

“Prostota jest kluczem do doskonałości”
Bruce Lee