Dzisiaj wracamy do rozmowy z naszą studyjną dietetyczką, Sylwią, ponieważ w jednym wpisie ciężko było zawrzeć wszystkie informacje podzieliłam materiał na dwa wpisy. Jeśli jednak jakiś temat został przez nas pominięty, coś jest niedopowiedziane i masz jakieś pytania śmiało pisz do mnie na maila. Przygotujemy kolejne materiały. Pierwszą część rozmowy poświęconej odżywianiu w ciąży znajdziesz klikając TUTAJ

K: Dobrze Sylwia, a powiedz proszę czy są jakieś ogólne wytyczne, takie, na które warto aby każda przyszła mama, a w zasadzie już mama zwróciła uwagę podczas ciąży?
S: Ciążą to wyjątkowy czas, który wiele kobiet mobilizuje do tego, aby zadbać o swój sposób odżywiania. Żywienie w tym okresie to szeroki temat i niełatwo ująć go w kilku najważniejszych punktach. Ale spróbujmy zamknąć go w pięciu wskazówkach dla przyszłej mamy.
Po pierwsze: jedz regularne posiłki, najlepiej co 3-4 godziny. Zbyt długie przerwy między posiłkami mogą nasilać senność, która i tak (zwłaszcza w pierwszym trymestrze) jest w ciąży mocno dokuczliwa oraz sprzyjać napadom wilczego głodu.
Po drugie: zadbaj o urozmaicenie swoich posiłków. Jeśli do tej pory na śniadanie jadłaś tylko kanapki, to teraz spróbuj dla odmiany zjeść także omlet, kaszę jaglaną lub owsiankę. Im bardziej różnorodne menu, tym większa szansa, że dostarczysz sobie wszystkich składników, jakich potrzebujesz.
Po trzecie: codziennie jedz świeże warzywa i owoce. Kieruj się przy tym sezonowością. Warzywa i owoce są cennym źródłem witaminy C i kwasu foliowego, które są Ci teraz bardzo potrzebne.
Po czwarte: pij koło 2 litrów płynów dziennie. Z tego chociaż połowę powinna stanowić woda mineralna o niskiej zawartości sodu (na jej etykiecie znajdziesz napis „niskosodowa”). Właściwie nawodnienie pomoże Ci walczyć z zaparciami, które są zmorą nie jednej z ciężarnych pań.
Po piąte: ogranicz w diecie sól, cukier, produkty wysoko przetworzone (ze słoików, torebek, puszek), gotowych ciast, ciasteczek i innych słodyczy. Jeśli masz ochotę na coś słodkiego, to sięgnij po suszone owoce (niesiarkowane!) lub samodzielnie upiecz ciasto lub ciastka (np. owsiane).

K: Bardzo fajnie, że tak to wyszczególniłaś. Niby wszystko wiemy, a okazuje się, że często jednak zapominamy o tych podstawowych sprawach. A jak to jest z tym jedzeniem za dwoje? Jakie jest rzeczywiste zapotrzebowanie kaloryczne w ciąży i jak kształtuje się ono na przestrzeni kolejnych miesięcy? Wiadomo, że trzeba jeść nieco więcej, ale wiele mam martwi się tym, że przybiorą zbyt wiele kilogramów w ciąży lub też, że nie jedzą wystarczająco dużo.
S: Rzeczywiście. Fakt, że pod naszym sercem rozwija się nowy organizm rodzi pytanie, czy w związku z tym mam i mogę jeść za dwoje? Warto mieć świadomość kiedy i o ile wzrasta zapotrzebowanie na kalorie w ciąży. Wygląda to tak:

  • I trymestr – w tym okresie zapotrzebowanie energetyczne wzrasta bardzo nieznacznie, bo o maksymalnie 150 kcal. Niektórzy specjaliści uważają, że nawet nie wzrasta ono w ogóle. 150 kcal to tyle, co np. 1 mały jogurt naturalny i 1 szklanka malin, więc nie jest to duży posiłek.
  • II trymestr – w tym czasie można zjeść o 300-600 kcal więcej, w zależności od wyjściowej masy ciała. 300 kcal to np. 2 kromki chleba żytniego, posmarowane cienko masłem, podane z 2 plastrami sera lub wędliny oraz warzywami.
  • III trymestr – tutaj zapotrzebowanie na kalorie wzrasta o 450-500 kcal, czyli o np. wspomniane wyżej posiłki razem wzięte.

Jak widzisz, wcale nie trzeba jeść podwójnych porcji, ale jednie nieco powiększyć swoje menu.  Jeśli przyszła mama przed ciążą potrzebowała zjeść 1800 kcal, to w czasie ciąży potrzebuje maksymalnie 2400 kcal, a nie 3600 kcal.

K: No i teraz pytanie, które mnie osobiście nurtuje. Czy powinnyśmy w ciąży unikać produktów alergizujących? Mój synek jest alergikiem i szukając informacji dotyczących mechanizmu powstawania alergii doszukałam się w internecie informacji o tym, że spożywanie produktów alergizujących może wywołać alergię u dziecka. Jak to jest?
S: Jeśli przyszła mama nie miała stwierdzonych alergii i nietolerancji pokarmowych przed ciążą , to nie ma powodu, aby w „stanie błogosławionym” zaczęła wykluczać produkty uznawane za alergenne, jak np. orzechy, jaja, ryby czy mleko. Eliminacja któregoś z tych produktów z menu zdrowej ciężarnej kobiety jest niewskazana, ponieważ sprawia, że dieta staje się uboga m.in. w witaminy, minerały, cenne nienasycone kwasy tłuszczowe. Nie ma też wystarczająco przekonujących badań, które potwierdziłyby, że np. picie mleka w ciąży zwiększa ryzyko alergii na białka mleka krowiego u dziecka.

Wkrótce pojawią się wpisy dotyczące odżywiania w połogu oraz podczas karmienia. Jeśli masz do nas jakieś pytania pisz śmiało!

Na pytania odpowiadała Sylwia Snopek, absolwentka Warszawskiego Uniwersyetu Medycznego, kierunku dietetyka. Sylwia prowadzi własną poradnię, zasila również kadrę dietetyków w Instytucie Matki i Dziecka. Stale się szkoli i podnosi swoje kwalifikacje. Interesuje się żywieniem w otyłości, insulinoopornosci i zdrowiem kobiety. Sylwię możecie znaleźć na jej stronie na Facebooku.