Za mną, a właściwie za nami Miesiąc treningów na bosaka, w którym uczestnicy korzystali z ułożonego przeze mnie planu treningowego. Wszystkie materiały były dostarczane na maila w formie kalendarza z linkami. Moim zdaniem baaaaardzo wygodne. W ostatnim wpisie napisałam dlaczego zdecydowałam się na taki krok.

Po tym miesiącu stwirdziłam, że przyszedł czas na małe podsumowanie. Liczbowe. Tego jeszcze nie było 😀

Ilośc filmików: 20
Ilość zapisanych na wyzwanie: 600
Ilość wyświetleń na you tube: 3091
100% ankietowanych poleciłoby to wyzwanie znajomym

To są dla mnie spore liczby biorąc pod uwagę fakt, że dwa miesiące temu ta myśl dopiero zaświtała  mojej głowie. Obecnie jestem na etapie zbierania opinii od uczestników i są one naprawde fantastyczne. Piszecie, że czujecie sie lepiej, macie więcej energii i mniej dolegliwości bólowych. To są dokładnie te cele, które zamierzyłam sobie przy projektowaniu tego wyzwania. Zależy mi na tym, abyśmy wszyscy czuli się lepiej.

Tutaj mam jeszcze dla Was filmik, w którym opowiadam jak do tego doszło i o swojej filozofii oraz o programie, do którego można dołączyć do końca tygodnia. Wszystkie informacje znajdziesz tutaj. 

Ściskam i do zobaczenia na macie lub w kolejnym wpisie,

podpis