Ahhh ćwiczenia i dziecko. Jak to połączyć? Jako młoda mama masz ręce pełne roboty od rana do wieczora. Gdzie więc w ten zapchany do granic możliwości grafik zmieścić jakikolwiek trening? Zaręczam, że się da! Naprawdę – 100% true story.

Kiedy dziecko nie jest mobilne

Na początku, gdy dziecko jest jeszcze malutkie, nie przemieszcza się z chęcią będzie obserwować Twoje poczynania i uważać, że robisz dla niego niezłe show. Na tym etapie byłam z siebie naprawdę bardzo, bardzo dumna, ponieważ często udawało mi się zrobić naprawdę wszystko, o czym zamarzyłam! Porządny trening i niezłe rozciąganie. Dziecko jest zadowolone z samego faktu bycia z nami. Jeśli znudzi mu się siedzenie w leżaczku i patrzenie, możemy ułożyć je na macie i robić nad nim pompki lub przysiady. Nie ucieka! Rewelacja! Ćwiczenia na tym etapie to była prawdziwa przyjemność. Udawało mi się nawet chodzić dwa razy w tygodniu na cross fit! Z małym w gondoli 😀

ćwiczenia

Dziecko mobilne

Sielanka nie trwa jednak wiecznie i jak tylko maluch zacznie się przemieszczać pojawią się kłopoty z wykonywaniem treningu we względnym spokoju. Pełzanie w niezbadane obszary, podciąganie się, raczkowanie w zawrotnym tempie i wyciąganie rzeczy z szafek. Tak, tak w takich warunkach niestety nic, a nic konstruktywnego nie da się zrobić. Rozwiązanie? Trening podczas porannej drzemki! Dziecko śpi, a Ty ćwiczysz. Może wydać się to trochę niesprawiedliwe, ale zaręczam, że poczujesz się lepiej, kiedy zrobisz coś dla siebie.

ćwiczenia

Wprawny biegacz

Etap wprawnego biegacza na jakim się obecnie znajdujemy udało mi się rozwiązać na dwa sposoby – robie trening z obciążeniem w postaci mojego synka. Rysiek od razu cieszy się jak pytam go „czy chce zrobić przysiady?”. Z dzieckiem można wykonywać bardzo wiele ćwiczeń w tym przysiady, wykroki, pompki (jest ciężko), to naprawdę fantastyczna zabawa dla dwójki, pogłębia więź pomiędzy mamą i dzieckiem. Moim drugim sposobem jest… żłobek. Również ze względu na pracę, ale nie ukrywam, że czasami przeznaczam ten czas na zadbanie również o siebie. Przez półtora roku radziliśmy sobie jednak bez pomocy z zewnątrz i zawsze ćwiczyliśmy razem. Jest to zdecydowanie do zrobienia.

ćwiczenia

Wnioski

Moja ogólna opinia na temat aktywności z małym dzieckiem jest taka, że człowiek najzwyczajniej w świecie lepiej się czuje. A jak wiadomo szczęśliwa mama to dobra mama!

Na pewno ćwiczenie z dzieckiem wymaga planowania, karmienia przed planowanym treningiem i zdania sobie sprawę z tego, że nie masz więcej niż 30-40 minut przy dobrych lotach, ale hej to i tak sporo czasu, który możesz wspaniale wykorzystać dla siebie!

Jakie jest Twoje zdanie? Daj mi znać czy uważasz, że to wykonalne? Czy może sama ćwiczyć z dzieckiem?

podpis